Lasagne według Gordona Ramsaya

Składniki: 
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1/2 dużej cebuli
  • 1 duża marchewka
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 szczypty suszonego oregano
  • 300 g mielonej wołowiny
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżka sosu Worcestershire
  • 1 liść laurowy
  • 30 ml czerwonego wina
  • 1 puszka (400 ml) pokrojonych pomidorów
  • 50 ml mleka
  • sól
  • pieprz

Sos:

  • 25 g masła
  • 25 g mąki
  • 300 ml mleka
  • szczypta mielonej gałki muszkatołowej
  • 60 g sera typu cheddar
  • 30 g parmezanu
  • 6 plastrów makaronu do lasagne
Przygotowanie: 
  1. Podgrzej piekarnik do 220 stopni.
  2. Na patelni rozgrzej oliwę, dodaj posiekaną cebulę, marchewkę i czosnek. Dopraw oregano, sosem Worcestershire, solą i pieprzem. Kiedy cebula będzie miękka, zrób na środku patelni miejsce na mięso mielone. Mieszaj mięso w trakcie smażenia, żeby je rozdrobnić. Dodaj przecier pomidorowy. Smaż wszystko do momentu aż mięso zbrązowieje. Dodaj wino. W momencie, kiedy wino wyparuje, dodaj pomidory z puszki. Smaż jeszcze 2-3 minuty. Na końcu dodaj mleko, zdejmij z ognia.
  3. Przygotuj sos. W tym celu w garnku podgrzej na małym ogniu masło, dodaj mąkę i dokładnie wymieszaj. Dodaj jedną trzecią mleka. Cały czas mieszaj, żeby nie powstały grudki. Dolej porcjami resztę mleka. Przypraw solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Gotuj jeszcze ok. 1 minuty. Dodaj ser cheddar, mieszaj aż się rozpuści. Zdejmij z ognia.
  4. Połowę mięsa wyłóż na dół naczynia żaroodpornego. Na górę połóż płaty makaronu do lasagne (w razie konieczności połam je, nie mają na siebie zachodzić). Na makaron nałóż połowę sosu serowego. W takiej samej kolejności wyłóż kolejne warstwy.
  5. Posyp parmezanem i szczyptą oregano.
  6. Zapiekaj ok. 20-30 minut (do momentu aż wierzch się zarumieni).
Wskazówki: 

Z braku cheddara użyliśmy do sosu sera gouda - myślę, że się sprawdził.

up
153 users have voted.

Wpisy blogowe z tym przepisem:

Dzisiaj spędziliśmy w kuchni więcej czasu niż zazwyczaj... a to za sprawą Lasagne według Gordona Ramsaya

Czasem ma się ochotę ugotować coś ekstra... i jest się w stanie poświęcić więcej czasu niż zazwyczaj na przyrządzenie takiego smakołyku. Taki dzień był wczoraj :) Ugotowaliśmy lasagne. Przepis znaleziony na stronie: http://www.channel4.com/food/recipes/chefs/gordon-ramsay/gordon-s-lasagn...

Na początku mieliśmy małe wątpliwości co do mieszanki nadzienia mięsnego z marchewką... Zaryzykowaliśmy... i było warto :) Mamy pyszny obiad na dwa kolejne dni. Jednak w przyszłości planuję jeszcze potestować lasagne w innym wydaniu (przepisów i wariacji na temat lasagne jest cała masa, będzie w czym wybierać).

PS. Odgrzewana lasagne jest przynajmniej tak dobra jak podana od razu po przygotowaniu.. A może nawet lepsza. W naszym przypadku to duży plus.